Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.
 opracowania lektur, opracowania wierszy, motywy literackie, epoki literackie, streszczenia, problematyka, bohaterowie lektur, wypracowania, analizy i interpretacje wierszy
LekcjaPolskiego.pl » Dwudziestolecie międzywojenne » Bolesław Leśmian » Otchłań

Otchłań

Bolesław Leśmian był wielkim piewcą nieogarnionego oraz nieobjętego – z tego powodu uczynił tematem wiersza pt. Otchłań byt bez miary. W Biblii otchłań otacza Ziemię po Boskim akcie stworzenia. Wyraz ten przywołuje raczej negatywne skojarzenia: to coś niezrozumiałego, nieznanego, bez granic, coś kojarzącego się z lękiem i niepewnością.

 
W omawianym utworze mamy do czynienia z osobliwą sytuacją: poeta ożywia otchłań, nadając jej cechy ludzkie. Charakterystyczna dla twórczości autora Sadu rozstajnego animizacja (czy szerzej: antropomorfizacja) jest jednym z czynników tworzących odmienność jego przestrzeni poetyckiej[1].
 
Michał Głowiński przywołuje jako kontekst omawianego utworu Leśmiana sonet Charles’a Baudlaire’a pt. Le Gouffre[2]. U autora Kwiatów zła przestrzeń otchłani symbolizuje grzech. Baudlaire wykorzystuje do kreacji swojej wizji atrybuty kojarzące się jednoznacznie negatywnie: czerń, lód, węże, ropuchy. Co więcej, francuski poeta nie traktuje nieskończoności jako przymiotu otchłani – staje się ona przede wszystkim przerażającą go przestrzenią. Natomiast u Leśmiana bezmiar, czyli nieskończoność jest tym, co kształtuje byt otchłani, a co za tym idzie, staje się ona istnieniem odrębnym i takim, z którym człowiek może nawiązać kontakt.

 

W pierwszej zwrotce podmiot liryczny ujawnia się bezpośrednio, mówiąc o swojej obserwacji nieobjętej natury:
 
Kiedy wnoszę do lasu znój mego żywota
I twarz tak niepodobną do tego, co leśne,
Widzę otchłań, co skomląc, w gęstwinie się miota
I rozrania o sęki swe żale bezkreśne.
 
Przestrzeń lasu ewokuje atmosferę tajemnicy. Przerażającą otchłań można traktować jako synonim nieujarzmionej i niepoznanej przez człowieka przyrody. Leśmian wykorzystuje tu zabieg psychizacji pejzażu. W takim ujęciu natura jest obrazem duszy człowieka, który znajduje się w nie najlepszej kondycji: znoje żywota odwiodły go od niej na jakiś czas, stąd widzi on swoje oblicze tak niepodobne do tego, co leśne.
 
1 2 3
Jak oceniasz przeczytane opracowanie? Wyraź swoją opinię!
Autor opracowania: Aleksandra Smusz

Polub stronę LekcjaPolskiego.pl na FaceBooku i polecaj ją znajomym!

Dodaj swoją opinię:

Nie dodano jeszcze opinii. Czekamy na Twój głos!

LekcjaPolskiego.pl – opracowania lektur, opracowania wierszy, epoki literackie, streszczenia lektur, problematyka, bohaterowie, wypracowania, analizy i interpretacje wierszy

Reklama | Kontakt | Polityka prywatności
Realizacja: Zdzislowicz.pl - Strony WWW