Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.
 opracowania lektur, opracowania wierszy, motywy literackie, epoki literackie, streszczenia, problematyka, bohaterowie lektur, wypracowania, analizy i interpretacje wierszy
LekcjaPolskiego.pl » Renesans » Jan Kochanowski » O żywocie ludzkim (Wieczna Myśli, któraś jest dalej niż od wieka)

O żywocie ludzkim (Wieczna Myśli, któraś jest dalej niż od wieka)

Utwór ten jest ostatnią fraszką z Ksiąg pierwszych Jana Kochanowskiego. Tworzy ją regularny trzynastozgłoskowiec o rymach parzystych (aabb), dokładnych, żeńskich, ujętych w formę wiersza stychicznego (bez podziału na zwrotki).

 
Cechuje się spokojnym rytmem. Wraz z fraszką trzecią (pod tym samym tytułem – O żywocie ludzkim) tworzy klamrę kompozycyjną zbioru.
 
Liryk rozpoczynający się od słów fraszki to wszystko, cokolwiek myślemy prezentuje życie człowieka jako lalkowe przedstawienie, natomiast niniejsza fraszka przynosi jego dopełnienie: mowa tu o Bogu jako widzu teatru ludzkiej egzystencji. Utwór ma charakter refleksyjny.
 

Podmiot liryczny przedstawia swoją wykładnię ludzkiego losu, posługując się prastarym toposem świata-teatru (theatrum mundi). Przemawia w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Rozpoczyna swój monolog, zwracając się do Boga, czyli Wiecznej Myśli (poeta wykorzystuje metonimię – figurę retoryczną polegającą na zastąpieniu danej nazwy określeniem pozostającym z nią w zależności). Stwórca jawi się jako obserwator widowiska, jakim jest życie człowieka:
 
Wieczna Myśli, któraś jest dalej niż od wieka,
Jeśli Cię też co rusza, co czasem człowieka,
Wierzę, że tam na niebie masz mięsopust prawy,
Patrząc na rozmaite świata tego sprawy.
 
Pojawia się tutaj motyw człowieka-Bożego igrzyska. W ujęciu tym istota ludzka jest marionetką, ale nie bliżej nieokreślonej siły wyższej czy Fortuny, tylko samego Boga. Rozgrywający się na oczach Wszechmogącego mięsopust prawy to prawdziwe widowisko, maskarada karnawałowa. Ludzie na scenie teatru życia przypominają dzieci, które wyrywają sobie z rąk rzucane im przez publiczność podarunki:
 
Bo leda co wyrzucisz to mu, jako dzieci,
W taki treter, że z sobą wyniesiem i śmieci.
 
1 2
Jak oceniasz przeczytane opracowanie? Wyraź swoją opinię!
Autor opracowania: Aleksandra Smusz

Polub stronę LekcjaPolskiego.pl na FaceBooku i polecaj ją znajomym!

Dodaj swoją opinię:

Nie dodano jeszcze opinii. Czekamy na Twój głos!

LekcjaPolskiego.pl – opracowania lektur, opracowania wierszy, epoki literackie, streszczenia lektur, problematyka, bohaterowie, wypracowania, analizy i interpretacje wierszy

Reklama | Kontakt | Polityka prywatności
Realizacja: Zdzislowicz.pl - Strony WWW