Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.
 opracowania lektur, opracowania wierszy, motywy literackie, epoki literackie, streszczenia, problematyka, bohaterowie lektur, wypracowania, analizy i interpretacje wierszy
LekcjaPolskiego.pl » Współczesność » Zbigniew Herbert » Apollo i Marsjasz

Apollo i Marsjasz

W wierszu Apollo i Marsjasz Herbert odwołuje się do mitu, w którym mowa jest o pojedynku wymienionych w tytule bohaterów. Apollo, patron artystów mistrzowsko grał na cytrze. Według Mitologii Jana Parandowskiego pewnego razu wdał się w rywalizację z prostym człowiekiem, flecistą Marsjaszem.

Marsjasz był sylenem – bóstwem przyrody o postaci pół-człowieka, pół-konia, układającym hymny na cześć bogów. Sędziami zmagań artystycznych między bogiem a człowiekiem zostali pasterze i pasterki. Marsjasz występował jako pierwszy i zadziwił wszystkich swoim koncertem naśladującym dźwięki natury. Cieszył wrażeniem, jakie wywarł na publiczności i był pewien zwycięstwa. Jednak sędziowie, mimo sprzeciwu jednego z nich, Midasa, przyznali zwycięstwo Apollinowi. Wtedy to Apollo przywiązał Marsjasza do drzewa i obdarł go ze skóry. Jak się okazało, dla sędziów nie były ważne walory muzyki uczestników pojedynku, gdyż przegrana Marsjasza jako istoty niższej była z góry przesądzona.

 

Taką wersję mitu podaje Parandowski, choć istniały też inne, wedle których Marsjasz był pyszny i sam chciał rywalizować z bogiem, zaś Apollo użył podstępu, by z nim wygrać. Jednak we wszystkich wersjach mitu powtarza się motyw rywalizacji, przegranej Marsjasza i okrucieństwa Apollina.

 

Tycjan, wybitny malarz włoskiego odrodzenia, przedstawił na obrazie Apollo i Marsjasz scenę, w której obdarty ze skóry Marsjasz wisi na drzewie, a obok stoi obojętny Apollo. Herbert nawiązał zarówno do mitu, jak i do obrazu Tycjana. Dokonał reinterpretacji tej opowieści, wprowadzając scenę, której brak w oryginale, choć staje się przekonującym zwieńczeniem potyczki mitycznych bohaterów. Zabieg ten służy skompromitowaniu Apollina, w wyniku czego jego zwycięstwo w oczach czytelnika staje się przegraną. 

 

Poeta buduje wypowiedź w formie bezpośredniej relacji, bez patosu, posługując się krótkimi sformułowaniami, niekiedy używając wyrażeń charakterystycznych dla języka potocznego (wycie Marsjasza, powiedzmy). Punktem wyjścia w swojej wypowiedzi czyni stwierdzenie, iż prawdziwe starcie Apollina z Marsjaszem miało miejsce po ogłoszeniu wyroku sędziów.

 

Punktem wyjścia w rozważaniach osoby mówiącej w wierszu jest założenie, że wynik konkursu powinien być obiektywny, ponieważ Apollo zgodził się na rywalizację z Marsjaszem. W świetle tej optyki Apollo staje się mściwcem i despotą. W przeciwieństwie do Marsjasza jest sądzony i przegrywa, zasługując jedynie na miano boga o nerwach z tworzyw sztucznych, a więc kogoś uosabiającego obojętność i zło, a nie talent artysty.

 

1 2
Jak oceniasz przeczytane opracowanie? Wyraź swoją opinię!
Autor opracowania: Aleksandra Smusz

Polub stronę LekcjaPolskiego.pl na FaceBooku i polecaj ją znajomym!

Dodaj swoją opinię:

Nie dodano jeszcze opinii. Czekamy na Twój głos!

LekcjaPolskiego.pl – opracowania lektur, opracowania wierszy, epoki literackie, streszczenia lektur, problematyka, bohaterowie, wypracowania, analizy i interpretacje wierszy

Reklama | Kontakt | Polityka prywatności
Realizacja: Zdzislowicz.pl - Strony WWW