Przejdź do treści
Lekcjapolskiego.pl

Profesor Andrews w Warszawie – problematyka

Autorka utworu
Olga Tokarczuk
Autor opracowania
Tomasz Borowy
Ostatnia aktualizacja

„Profesor Andrews w Warszawie” Olgi Tokarczuk to opowiadanie poruszające problem samotności, wyobcowania oraz bezradności człowieka wobec nieznanej rzeczywistości. Historia brytyjskiego psychologa, który przyjeżdża do Polski tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego, ukazuje zderzenie dwóch odmiennych światów oraz ograniczenia ludzkiej wiedzy.

Zderzenie dwóch odmiennych rzeczywistości

Jednym z najważniejszych zagadnień opowiadania jest konfrontacja świata zachodniego z rzeczywistością komunistycznej Polski. Profesor Andrews przyjeżdża z Wielkiej Brytanii, gdzie przywykł do wygodnego życia i łatwego dostępu do podstawowych produktów. W Warszawie zastaje zupełnie inne warunki. Sklepy są zamknięte lub niemal puste, na ulicach stoją czołgi, a mieszkańcy zachowują się nerwowo. Bohater nie rozumie tych zjawisk, ponieważ nie zna sytuacji politycznej kraju. Dziwi się kolejkom po żywność i trudnościom ze zdobyciem jedzenia. Szczególnie wymowna jest scena, w której obserwuje dobrze zaopatrzony, lecz zamknięty sklep. Opowiadanie ukazuje różnice między codziennym życiem na Zachodzie a warunkami panującymi w Polsce w okresie PRL.

Samotność i wyobcowanie człowieka

Samotność profesora wynika przede wszystkim z niemożności porozumiewania się z otoczeniem. Po wprowadzeniu stanu wojennego Andrews traci kontakt z przewodniczką Goshą, a niedziałające telefony uniemożliwiają mu uzyskanie pomocy. Nie zna polskiego, dlatego nie potrafi zapytać o drogę ani zamówić jedzenia. Chociaż przebywa w dużym mieście, czuje się całkowicie odizolowany od innych ludzi. Z czasem zaczyna szukać ich obecności. Zatrzymuje się przy kolejkach przed sklepami, obserwując mieszkańców Warszawy. Kupuje również choinkę, ponieważ chce wyglądać tak samo jak inni przechodnie. Ta drobna czynność przynosi mu radość i pozwala przez chwilę poczuć przynależność do wspólnoty. Autorka pokazuje, że człowiek potrzebuje bliskości, akceptacji i kontaktu z innymi.

Bezradność wobec nieznanej rzeczywistości

Istotnym problemem utworu jest ograniczona przydatność wiedzy teoretycznej w sytuacjach wymagających praktycznego działania. Andrews jest cenionym psychologiem, który zajmuje się analizowaniem ludzkiej psychiki i interpretowaniem snów. Przyjeżdża do Warszawy jako autorytet naukowy, ale nieoczekiwane wydarzenia ujawniają jego nieporadność. Nie potrafi odnaleźć mieszkania, skorzystać z telefonu ani ustalić właściwej trasy autobusu. Nawet zakup jedzenia staje się wyzwaniem. Bohater próbuje wyjaśniać swoje doświadczenia za pomocą pojęć psychologicznych, podejrzewając, że śni lub przeżywa epizod psychotyczny. Stopniowo jego uwagę pochłaniają głód, zimno i poszukiwanie bezpieczeństwa. Tokarczuk pokazuje, że inteligencja i wykształcenie nie pozwalają człowiekowi zapanować nad każdą sytuacją.

Stan wojenny i życie w atmosferze strachu

Wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku stanowi historyczne tło opowiadania. Profesor przybywa do Polski dzień wcześniej, dlatego nie rozumie zachodzących zmian. Obserwuje czołgi, wozy opancerzone i uzbrojonych żołnierzy, ale nie zna powodów ich obecności. Przerwanie łączności telefonicznej uniemożliwia mu kontakt z przewodniczką. Autorka ukazuje również zachowanie mieszkańców Warszawy, którzy wydają się zmęczeni i przestraszeni. Szczególnie znacząca jest scena, w której ludzie stojący w kolejce po karpie odwracają wzrok na widok patrolu wojskowego. Stan wojenny został przedstawiony poprzez jego wpływ na codzienność zwykłych ludzi, a perspektywa zagubionego cudzoziemca podkreśla grozę i absurdalność tej rzeczywistości.

Granice racjonalnego poznania świata

Opowiadanie porusza także problem ograniczeń ludzkiego rozumu i niemożności wyjaśnienia wszystkich doświadczeń za pomocą naukowych teorii. Profesor przywiązuje ogromną wagę do interpretowania snów, symboli i emocji. Wierzy, że wiedza pozwala mu zrozumieć ludzkie zachowania. Pobyt w Warszawie stopniowo pozbawia go tej pewności. Kulminacją jego doświadczeń jest spotkanie z żywym karpiem pływającym w wannie. Andrews przez długi czas wpatruje się w oko ryby, odczuwając jednocześnie przerażenie, zachwyt i szczęście. Przestaje racjonalnie analizować sytuację, a gdy gospodarz otwiera drzwi, wybucha płaczem. Scena ta pokazuje, że nie wszystkie ludzkie przeżycia można wyjaśnić za pomocą logicznego rozumowania.

Znaczenie solidarności i ludzkiej życzliwości

Ważnym przesłaniem opowiadania jest przekonanie, że zwykła ludzka dobroć pozwala przezwyciężyć samotność i strach. Przez większość pobytu w Warszawie Andrews bezskutecznie próbuje samodzielnie rozwiązać swoje problemy. Dopiero przypadkowe spotkanie z mężczyzną odgarniającym śnieg przynosi zmianę. Nieznajomy Polak, mimo że nie rozumie angielskiego, zaprasza profesora do mieszkania, częstuje go jedzeniem i alkoholem oraz próbuje wyjaśnić sytuację w kraju. Kiedy Andrews przeżywa załamanie emocjonalne, gospodarz obejmuje go i pociesza, a następnie odwozi pod brytyjską ambasadę. Tokarczuk pokazuje, że empatia, współczucie i gotowość do pomocy mogą mieć większą wartość niż wiedza czy umiejętność swobodnego porozumiewania się.