Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.
 opracowania lektur, opracowania wierszy, motywy literackie, epoki literackie, streszczenia, problematyka, bohaterowie lektur, wypracowania, analizy i interpretacje wierszy
LekcjaPolskiego.pl » Renesans » Jan Kochanowski » O żywocie ludzkim (Fraszki to wszystko, cokolwiek myślemy)

O żywocie ludzkim (Fraszki to wszystko, cokolwiek myślemy)

Niniejszy utwór tworzy jedenastozgłoskowiec o rymach parzystych (aabb), dokładnych, żeńskich. Ujmuje go wiersz stychiczny (bez podziału na strofy). Cechy te składają się na spokojny rytm liryku. Fraszka O żywocie ludzkim figuruje jako trzecia w zbiorze Ksiąg pierwszych Jana Kochanowskiego.

 
Jan z Czarnolasu w swoich drobnych wierszach na ogół przedstawia optymistyczną wizję świata, często także posługuje się humorem. Jednak tutaj dzieje się zupełnie inaczej. Poeta formułuje swoje refleksje na temat daremności ludzkich wysiłków, odwołując się do prastarego toposu świata-teatru (theatrum mundi) i motywu vanitas – marności człowieczej egzystencji i wartości ziemskich. Jego przemyślenia są wyrazem zwątpienia w wartości humanizmu (z pewnością chwilowego).
 
Podmiot liryczny wypowiada się w pierwszej osobie liczby mnogiej – przemawia zatem w imieniu wszystkich ludzi. Jego monolog otwiera przejmujące stwierdzenie:
 

Fraszki to wszystko, cokolwiek myślemy,
Fraszki to wszystko, cokolwiek czyniemy.
 
Fraszkami, czyli czymś bezwartościowym są według niego wszelkie ludzkie wysiłki. Anaforyczne rozpoczęcie obu wersów podkreśla bezcelowość trudów człowieka. Przytoczony dystych przypomina słowa Eklezjastesa, zawarte w starotestamentowej Księdze Koheleta (Koh 1, 1-2): marność nad marnościami i wszystko marność (łac. vanitas vanitatum et omnia vanitas).
 
Osoba mówiąca przekonuje, że na świecie nie ma niczego, co jest godne ludzkiego starania:
 
Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,
Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.
 
Następnie wylicza doczesne, a więc nietrwałe wartości. Są nimi nie tylko uroda, moc i pieniądze, ale także zacność (szlachetność) i sława, tak często uważane – również przez Kochanowskiego – za wieczne ze względu na to, że gwarantują trwanie w pamięci innych. Tymczasem zgodnie z wyartykułowanym stwierdzeniem przemijają one jako polna trawa. Słowa te zawierają aluzję do następującego fragmentu z Księgi Izajasza:
 
Wszelkie ciało trawa, a wszelka chwała jego jako kwiat polny. Uschła trawa i opadł kwiat, bo duch Pański wionął na niego (Iz 40, 6-7).
 
1 2
Jak oceniasz przeczytane opracowanie? Wyraź swoją opinię!
Autor opracowania: Aleksandra Smusz

Polub stronę LekcjaPolskiego.pl na FaceBooku i polecaj ją znajomym!

Dodaj swoją opinię:

Nie dodano jeszcze opinii. Czekamy na Twój głos!

LekcjaPolskiego.pl – opracowania lektur, opracowania wierszy, epoki literackie, streszczenia lektur, problematyka, bohaterowie, wypracowania, analizy i interpretacje wierszy

Reklama | Kontakt | Polityka prywatności
Realizacja: Zdzislowicz.pl - Strony WWW