Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.
 opracowania lektur, opracowania wierszy, motywy literackie, epoki literackie, streszczenia, problematyka, bohaterowie lektur, wypracowania, analizy i interpretacje wierszy
LekcjaPolskiego.pl » Renesans » Mikołaj Sęp Szarzyński » Pieśń I. O Bożej opatrzności na świecie

Pieśń I. O Bożej opatrzności na świecie

 
W Pieśni I bohater liryczny Sępa snuje rozważania na temat Bożej wszechmocy i miłosierdzia. Bóg jest tu „ty” lirycznym, do którego skierowana jest wypowiedź podmiotu mówiącego. Utwór rozpoczyna się zwrotem do Stworzyciela, przeciwstawiającym „fortunę szaloną” Boskiej „mocy rządzenia”:
 

 
Nie trafunek przygodny ludzkie sprawy rządzi
I fortunę szaloną, choć upornie błądzi,
Chełzna twardym muńsztukiem Twego moc rządzenia,
O mądrości, wszytkiego żywocie stworzenia!

 

To właśnie pod wpływem Bożej wszechmocy wszystkie doczesne sprawy toczą się zamierzonym przez Niego torem. Nie przypadek – powiada „ja” liryczne – lecz Opatrzność włada światem. Zakłócająca życie ludzi Fortuna „upornie błądzi”, gdyż nad wszystkim czuwa wszechmogący Pan. Moc Stwórcy „chełzna twardym muńsztukiem”, czyli kiełzna istoty ludzkie wędzidłem – kieruje nimi niczym woźnica końmi. Ludzie zostali zatem poddani w tym obrazie zabiegowi animalizacji.
 
Bóg jawi się tu w dwóch aspektach: miłosierdzia („lutości”) i sprawiedliwości. Pojęcia te pozostają we wzajemnym związku i dlatego przywołane są łącznie. Król Niebios, obdarzony takimi przymiotami, ma przed sobą „i lewego, i prawego” człowieka – zarówno ludzi nieuczciwych, jak prawych i szlachetnych. Okazuje się, że dobremu korzyść przynosi nawet to, co wydaje się szkodliwe, podczas gdy złego doprowadza do zguby „co mu żywot słodzi”:
 
Lutość i sprawiedliwość – wszytkie Twoje sprawy.
A przed Twymi oczyma i lewy, i prawy.
Więc temu i to zdrowo, co sie zda, że szkodzi,
Tamtemu i to wadzi, co mu żywot słodzi.
 
Żądania Boga odwracają spojrzenie na Jego roztropność: to, co dla ziemskiego rozsądku jest cenne, okazuje się bezwartościowe, a to, przed czym człowiek ucieka, nabiera wartości.
 
1 2 3 4
Jak oceniasz przeczytane opracowanie? Wyraź swoją opinię!
Autor opracowania: Aleksandra Smusz

Polub stronę LekcjaPolskiego.pl na FaceBooku i polecaj ją znajomym!

Dodaj swoją opinię:

Nie dodano jeszcze opinii. Czekamy na Twój głos!

LekcjaPolskiego.pl – opracowania lektur, opracowania wierszy, epoki literackie, streszczenia lektur, problematyka, bohaterowie, wypracowania, analizy i interpretacje wierszy

Reklama | Kontakt | Polityka prywatności
Realizacja: Zdzislowicz.pl - Strony WWW