Przejdź do treści
Lekcjapolskiego.pl

Motyw zbrodni i kary w literaturze różnych epok

Autor utworu
Fiodor Dostojewski
Autor opracowania
Tomasz Borowy
Ostatnia aktualizacja
Epoka literacka
Realizm europejski

Zbrodnie różnego rodzaju towarzyszą człowiekowi niestety od zarania dziejów. Nie wszyscy panujemy nad mroczną stroną naszego człowieczeństwa, co skutkuje oszustwami, kradzieżami, gwałtami, wojnami i morderstwami. Jest to na tyle istotna część naszego świata, że przeniknęła również do sztuki, do literatury. Za każdą zbrodnię jednak, należy się kara, bo tylko w ten sposób jesteśmy w stanie walczyć o sprawiedliwość i zachować człowieczeństwo. Oto kilka przykładów tego, jak motyw zbrodni i kary przedstawiany był w literaturze w różnych epokach i w różnych częściach świata. 

Z różnego rodzaju przewinieniami, czy zbrodniami, mamy do czynienia w literaturze opowiadającej nawet o pierwszych krokach rodzaju ludzkiego na ziemi. Biblijna opowieść o Adamie i Ewie, pierwszych ludziach, jest bowiem opowieścią właśnie o ludzkim nieposłuszeństwie. Bóg umieścił parę pierwszych ludzi w raju i dał im wolną wolę, jednak zabronił im jeść z drzewa wiadomości dobrego i złego. Ewa jednak została skuszona przez węża i skosztowała zakazanego owocu, a także poczęstowała nim Adama. Bóg bardzo szybko zorientował się, że ludzie złamali jego zakaz i ukarał ich wygnaniem z raju, a także obdarzeniem ich wieloma trudami życia. Również dzieci Adama i Ewy nie były wolne o zbrodni, tym razem jednak dużo brutalniejszej. Kain i Abel byli braćmi, jednak Kain był zazdrosny o to, że ofiary Abla dużo bardziej podobają się Bogu. W gniewie chwycił kamień i zabił swojego brata, za co został ukarany wiecznym piętnem tak, by wszyscy, którzy go odtąd spotykali, mieli świadomość, że mają do czynienia z mordercą. 

W polskiej literaturze również mamy do czynienia z dziełami, które poruszają temat niniejszej pracy. Jest to na przykład Balladyna Juliusza Słowackiego. Tytułowa bohaterka ściga się z własną siostrą o to, która z nich nazbiera więcej malin, ponieważ właśnie ta zostanie później żoną króla. Balladyna przegrywa konkurs, jednak nie jest w stanie znieść tej świadomości i w porywie gniewu zabija Alinę. Oczywiście zostaje ona królową, ale popełniona zbrodnia nie może dać jej spokoju. Musi kłamać, manipulować i popełniać kolejne zabójstwa, by utrzymać swój sekret. W końcu dochodzi do sytuacji, w której Balladyna zostaje powołana do rozsądzenia spraw swoich poddanych. Zgłaszają się do niej jednak ludzie, którym to ona sama zawiniła. Zgodnie z prawem skazuje winowajcę, a więc samą siebie, na śmierć. Gdy zapada ostatni wyrok, Balladynę trafia piorun i zabija ją. Kara w tym przypadku więc nadchodzi z niewiadomej strony tak, jakby sprawiedliwość była w jakiś metafizyczny sposób połączona z siłami natury. 

Zbrodnia i kara Fiodora Dostojewskiego to klasyczna już dzisiaj powieść psychologiczna, w której poruszony został makabryczny wątek myśli mordercy. Przez cały czas idziemy tropem Rodiona Raskolnikowa, ubogiego studenta, który ze względu na wybujałe myślenie o sobie samym, a także biedę materialną, morduję starą lichwiarkę, a także jej krewną, która staje się przypadkowym świadkiem zbrodni. Raskolnikow przechodzi wiele stadiów wyrzutów sumienia, cierpi, nie wie, co ze sobą zrobić, wpada w manię prześladowczą, w każdym razie nie planuje się przyznawać do morderstwa. Jest tak do czasu, kiedy poznaje Sonię Marmieładównę, w której zakochuje się i dla której jest w stanie zrobić wszystko. To ona przekonuje Rodiona, by ten przyznał się do winy i by dobrowolnie poddał się karze, ponieważ tylko w ten sposób będzie w stanie oczyścić swoje sumienie. Raskolnikow pod wpływem rad ukochanej, godzi się i zgłasza się na policję. Za swoją zbrodnię zostaje zesłany na Syberię, na wiele lat ciężkich robót, jednak zyskuje czystość sumienia, a także miłość Soni, która podąża za ukochanym na zesłanie. 

Motyw popełnianej zbrodni, a także odbierania odpowiedniej, sprawiedliwej kary, to motyw, który w literaturze światowej pojawia się właściwie od zawsze. Niezmienne jednak jest to, że za każdą popełnioną zbrodnię, należy się kara, i ta kara zawsze dosięgnie zbrodniarza. Nieistotne czy będzie to kara wymierzona przez sąd, ponieważ sprawiedliwość jest dużo większa niż ludzkie pojmowanie i niektóre przykłady literackie pokazują, że potrafi wejść we współpracę nawet z przyrodą, by osiągnąć swój efekt. Warto żyć uczciwie, nie popełniając żadnych przestępstw i nie krzywdząc drugiego człowieka. Jeśli jednak coś takiego się już człowiekowi przydarzy, jedynym wyjściem jest dobrowolne poddanie się karze, ponieważ ta, prędzej czy później i tak dosięgnie zbrodniarza.