Widok gór ze stepów Kozłowa – interpretacja

Widok gór ze stepów Kozłowa to piąty z kolei utwór z cyklu Sonetów krymskich. Różni się od poprzednich z kilku względów zarówno formalnych, jak i w sposobie prezentowania tematu dzieła. Pierwszy raz zostaje tu wprowadzona postać Pielgrzyma i Mirzy. Ten pierwszy będzie utożsamiany z poetą, podróżnym. Mirza natomiast – tatarski szlachcic, „tubylec”, pełni rolę przewodnika objaśniającego elementy doskonale znanej mu kultury.

Pielgrzym – interpretacja

Podmiotem lirycznym XIV sonetu z cyklu Sonetów krymskich jest tytułowy Pielgrzym. W klasycznie zbudowanym sonecie, w układzie rymów nieco innym niż w poprzednich utworach z tego cyklu (w strofach czterowersowych pozostał układ abba, w trzywersowych zmienił się na sekwencję: cdd cdc), podmiot liryczny buduje nastrój znanej już czytelnikowi nostalgii za Litwą. Rozpoczyna od opisu miejsca, w którym znajduje się obecnie:

Czatyrdah – interpretacja

Podmiotem lirycznym sonetu Czatyrdah, jak wynika z podpisu pod tytułem, jest Mirza, poznany przez czytelnika w utworze Widok gór ze stepów Kozłowa. W obu tych sonetach opisywanym, a jednocześnie skłaniającym do refleksji, obiektem jest szczyt górski Czatyrdah. W analizowanym sonecie Mickiewicz osiąga apogeum zachwytu nad tym fascynującym darem natury, czczonym nawet przez mieszkańców Krymu. Sonet Czatyrdah jest zbudowany jako rozległa apostrofa wschodniego przewodnika Mickiewicza do tytułowego szczytu. Można w niej z łatwością odnaleźć cechy modlitewne:

Reduta Ordona – interpretacja

Reduta Ordona to wiersz, który Mickiewicz napisał po tym, jak w sierpniu 1831 roku po upadku powstania listopadowego przyjechał do Wielkopolski i spotkał się tam z grupą uchodźców. Dowiedział się od jednego z nich – Stefana Garczyńskiego, o pewnym epizodzie mającym miejsce w trakcie powstania. Dotyczył on wybuchu amunicji w reducie, w której znajdował się kapitan Julian Konstanty Ordon. Reduta to zamknięty obszar umocnienia ziemnego, z wałem i rowem. Mickiewicz opisał historię rzekomej śmierci Ordona pod gruzami (niezgodnie z prawdą, gdyż Ordon przeżył). Utwór ten określa się w opracowaniach historycznoliterackich jako „poetyckie echo klęski powstania listopadowego”.

Niepewność – interpretacja

Wiersz Niepewność po raz pierwszy wydrukowany został w „Dzienniku Wileńskim” w 1827 roku. Podmiot liryczny zwraca się bezpośrednio do kobiety, która jest adresatką całego liryku. Bez ogródek zdradza wszystkie uczucia i myśli jakie się w nim plączą, które stara się zrozumieć, i które jego samego czasem dziwią. Interpretatorzy mają różne hipotezy co do tego, kim mogła być adresatka tego utworu. Część z nich twierdzi, że była to Karolina Rzewuska. Nie ma to jednak większego znaczenia dla wymowy całego utworu, gdyż porusza on kwestie najbardziej uniwersalnych uczuć i stanów – przyjaźni i miłości.

Nad wodą wielką i czystą – interpretacja

Nad wodą wielką i czystą to wiersz z cyklu liryków lozańskich. Mickiewicz napisał go zainspirowany widokiem zatoki z okna domu, w którym zamieszkał. Odmalowuje widok jeziora otoczonego górami i nadaje mu nie bez przyczyny cechy uniwersalne – tak wyglądać może każde jezioro w górach. Będzie to miało swoje konsekwencje w wymowie, a więc i w interpretacji utworu. Jest on bowiem rozbudowaną metaforą ludzkiego życia. Niektórzy literaturoznawcy określają go lirykiem – alegorią. Jej sensy będą się odsłaniały podczas analizy kolejnych strof.

Do ***. Na Alpach w Splügen – interpretacja

Utwór Do ***. Na Alpach w Splügen powstał w 1829 roku i jak tytuł wskazuje, było to w czasie podróży Mickiewicza w Alpy. Jest to przykład liryki miłosnej zapisany w formie liryki zwrotu do adresata. Pisany trzynastozgłoskowcem, nie jest stroficzny, składa się z 32 wersów i dzieli na jedynie dwie części. Pierwsza z nich liczy 6 wersów. Układ rymów jest w całości parzysty (aabbcc itd.)

Gdy tu mój trup – interpretacja

Pomysł na ten liryk (pochodzący z cyklu liryków lozańskich) opiera się na metaforze duszy, która opuszcza ciało i „odlatuje” w miejsce, do którego ją ciągnie, które człowiek fizycznie opuścił, a które kocha, tęskni za nim i nie może go zapomnieć. Ta przenośnia dotyczy oczywiście myśli i wspomnień podmiotu lirycznego, znajdujących się wciąż w utraconej Ojczyźnie.