Pogrzeb kapitana Meyznera – interpretacja

Pojawiają się tutaj elementy dialogu, który być może miał wtedy miejsce, a może został zastosowany tylko w zamierzeniu zaznaczenia ról, które odgrywają w utworze postacie. Rozmawiają one między innymi o dalszych losach ciała zmarłej osoby, a rodacy nie mogą pozwolić na los który sugerują pracownicy domu pogrzebowego. Bliscy Meyznera postanawiają wykupić ciało swojego przyjaciela by wyrazić szacunek dla jego osoby i godnie uczcić jego śmierć.

„Więc ów młodzieniec, męki czując szczere,
Wydobył złoty jeden pieniądz drobny
(…)
Więc ów młodzieniec, męki czując szczere,
Wydobył złoty jeden pieniądz drobny”

W przedostatniej zwrotce poeta ponownie podkreśla to, że zmarły był ważną osobistością i zasługuje na godny pogrzeb, był on przecie kapitanem pułku i dowodził sporą liczba osób.

Ostatnia zwrotka jest odwołaniem do Boga, w której autor prosi o to by więcej takie sytuacje nie miały miejsca i by chociaż zapalił…

…” przynajmniej na śmierć naszą — słońce!
Niechaj dzień wyjdzie z jasnej niebios bramy,
Niechaj nas przecie widzą — gdy konamy!” 

Dodaj komentarz