Prawdopodobnie nie ma człowieka, który w swoim życiu nie zetknął się z pracą. Na przestrzeni lat zmieniała ona swoją postać i cel, ale zawsze stanowiła ogromną i bardzo ważną część ludzkiej egzystencji. Miała ona umożliwiać przetrwanie, zdobycie jedzenia czy wytwarzanie niezbędnych przedmiotów. Dziś polega na zarabianiu pieniędzy w celu utrzymania się. Praca niekiedy bywa tożsama także z powołaniem czy misją. Nie da się ukryć, że praca stanowi ogromną część ludzkiego życia, wpływa na nie i kształtuje to, jak ono wygląda. Widać to między innymi w licznych przykładach zaczerpniętych z literatury, takich jak „Lalka” Bolesława Prusa, „Ludzie bezdomni” Stefana Żeromskiego, „Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej czy „Chłopi” Władysława Stanisława Reymonta.
„Lalka” Bolesława Prusa to powieść pozytywistyczna, zatem praca ma w niej ogromne znaczenie. To praca organiczna i praca u podstaw, praca jako sposób na uzdrowienie społeczeństwa i sprawienie, by funkcjonowało ono jak jeden organizm. Praca organiczna miała prowadzić do wzmocnienia całego narodu i sprawienia, by stał się on silniejszy, natomiast praca u podstaw zakładała pracę z najniższymi warstwami społecznymi, by ich poziom życia również się podniósł. Jednak by gorzej urodzonym podniósł się poziom życia, pracować musi na to całe społeczeństwo, a w „Lalce” arystokracja zdecydowanie nie miała zamiaru włączać się do tego. Praca może zatem odmienić życie na lepsze, co pokazuje przykład Węgiełka czy Magdalenki, ale musi zostać ona podjęta. Wokulski pokazuje też, jak wiele można osiągnąć pracą i zaangażowaniem, podczas gdy arystokracja unikała jej i pogrążała się w coraz większych długach. Praca to zatem możliwość podźwignięcia się z biedy i zmiany swojego życia na lepsze, co powinno być dostępne w przypadku każdej osoby. Nie wszyscy to jednak rozumieli. Praca wymagała świadomości, której wyższe warstwy nie miały, wciąż postrzegając pracę jako swoistą hańbę. Bycie kupcem sprawiło, że Wokulski przykładowo źle wypadał w oczach Izabeli Łęckiej.
„Ludzie bezdomni” to praca z powołania, jakim dla Tomasza Judyma było pomaganie ludziom ubogim i bezrobotnym. Wiedział on bowiem, że dostęp do środków higieny i medycyny jest ważny, by ludzie mogli lepiej żyć. Z tego powodu nie zbijał majątku na leczeniu ludzi bogatych, a skupił się na pomaganiu ubogim, zmieniając ich życie na lepsze. Jego praca zatem zmieniała życie innych osób na lepsze, a on sam poświęcił w tym celu szczęście rodzinne z Joasią. Judym to przykład pracy z powołania, społecznego zaangażowania i głębszego zrozumienia tego, w jaki sposób działa społeczeństwo.
„Nad Niemnem” to praca dająca sens życia i poczucie szczęścia. Odkrywa to Justyna Orzelska wśród Bohatyrowiczów. Dzięki pracy jej życie staje się lepsze, a charakter się wzmacnia. Z kolei Emilia Korczyńska, spędzająca cały dzień na lekturze romansów, to przykład tego, co dzieje się z człowiekiem pozbawionym zajęcia, pogrążającym się każdego dnia w marazmie. Praca przedstawiona przez Orzeszkową ma zatem prawdziwie uzdrawiający charakter.
„Chłopi” to podstawowa praca umożliwiająca przetrwanie, zgodna z rytmem pór roku. Chłopi pracują, by przeżyć, by wytworzyć niezbędne przedmioty. Ludzie, którzy nie mogli pracować, byli na wsi skazani na swoistą zagładę i łaskę innych. Praca to zatem prawdziwy fundament życia, którego nie można i nie powinno się unikać. Zapewnia przeżycie, jest ważna, kształtuje także ludzki charakter i determinację. To natura narzuca tutaj ludziom kolejne obowiązki, odmienne w każdej kolejnej porze roku.
Praca ma zatem ogromny wpływ na człowieka i kształtuje jego życie, co pokazują przytoczone przykłady z literatury. Jest ona bardzo często fundamentem istnienia, a jej brak niszczy charakter i prowadzi do nieszczęścia.