Słowa – interpretacja wiersza

Tadeusz Różewicz, zmarły w 2014 roku, był jednym z najsłynniejszych polskich poetów czasów współczesnych, ale także dramaturgiem, prozaikiem oraz scenarzystą. Charakterystycznym wierszem, dobrze odzwierciedlającym jego pisarski, zwięzły i ascetyczny styl, jest utwór Słowa, w którym autor zastanawia się nad ewolucją, a właściwie postępującą dewaluacją znaczenia wyrazów. Dzieło opublikowane zostało w zbiorze poetyckim Wyjście, wydanym w roku 2004.

Zostawcie nas – interpretacja

Utwór „Zostawcie nas” stanowi specyficzny apel zbiorowego podmiotu lirycznego, stanowiącego głos pokolenia, które przeżyło wojnę, do pokolenia młodszego – tych, którzy nie pamiętają zdarzeń z lat 1939-1945. Uporczywie powtarzane polecenia „zapomnijcie o nas ” i „zostawcie nas”, otwierające utwór i spinające go klamrą, są jednocześnie napominaniem, skargą, krótką, smutną opowieścią, ale też pamiątką po ludziach, którzy doświadczyli traumy II wojny światowej, dlatego utwór ten wydaje się być bogatym w znaczenia.

Warkoczyk – interpretacja

Utwór Warkoczyk to kolejny powojenny wiersz Tadeusza Różewicza, podejmujący tematykę Holocaustu. Został umieszczony w zbiorze Pięć poematów. Geneza tego utworu, podobnie jak Rzezi chłopców, została utrwalona autorskim dopiskiem umieszczonym na końcu wiersza: „Muzeum – Oświęcim 1948”. Czytelnik otrzymał więc wskazówkę interpretacyjną – utwór jest efektem wizyty twórcy w Muzeum Holocaustu – Auschwitz Birkenau.

Ocalony – interpretacja

Ocalony – wiersz z tomu Niepokój, wydanego w 1947 roku, to jeden z najsłynniejszych powojennych utworów poetyckich Tadeusza Różewicza. Jest to wiersz wolny i zaliczyć go należy do bezpośredniej liryki osobistej. Jego tytuł ma konotacje pozytywne. Ocalenie kojarzy się ze szczęściem, jakim było uniknięcie jakiejś tragedii.

Lament – interpretacja

Lament to kolejny utwór, pochodzący ze słynnego tomu Niepokój, wydanego w 1947 roku. Tytuł nakierowuje automatycznie na żałobny, smutny charakter wiersza. Mamy w pamięci Żale Matki boskiej pod krzyżem, zwane również Lamentem świętokrzyskim, pamiętamy siłę emocji, żar zrozpaczonej Matki, będącej podmiotem lirycznym. Lament Różewicza zaczyna się dość przewidywalnie – niezidentyfikowany na razie pierwszoosobowy podmiot liryczny zwraca się do zbiorowego adresata: